Poczytajka | Odrobina luksusu – czy rzeczywiście potrzebna?
15422
post-template-default,single,single-post,postid-15422,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-theme-ver-12.1,qode-theme-bridge,wpb-js-composer js-comp-ver-5.4.2,vc_responsive

Odrobina luksusu – czy rzeczywiście potrzebna?

Odrobina luksusu – czy rzeczywiście potrzebna?

Luksus to termin opisujący kategorię dóbr materialnych, które wyróżniają się wysoką ceną, wysoką jakością oraz stosunkowo trudną dostępnością dla odbiorców. Producenci dóbr luksusowych za szczególny cel biorą sobie kobiety. W mediach mnóstwo jest przekazów, które kreują w kobietach potrzebę posiadania czegoś luksusowego, ekskluzywnego, niedostępnego i… niepotrzebnego?

Buty z czerwoną podeszwą od Christiana Louboutin, mikroskopijna, pikowana torebka Chanel, ubrania Dolce&Gabbana, flakony luksusowych, znanych perfum… Wszystko to bardzo kuszące, pięknie brzmiące i niestety niebotycznie drogie. Oczywiście można dać się uwieść przez chociażby konkursy sms, które w zamian za wiadomość wartą 2,44zł obiecują wygranie najnowszego modelu butów od znanego projektanta. Jeśli szczęście będzie sprzyjać i zostanie się laureatem można powiedzieć sobie „było warto”. Czy jednak w takiej sytuacji większość ludzi z dumą nosiłoby te buty, czy raczej uległo pokusie sprzedania ich na aukcji internetowej?:)

Laureaci konkursów sms to odosobnione przypadki, jednak są kobiety, które wydają ogromne sumy na luksusowe produkty. Niektóre oczywiście na to stać lecz są też takie, które potrafią odmawiać sobie innych rzeczy i latami oszczędzać na tę jedną, jedyną, wymarzoną rzecz wymyśloną i skrojoną przez mediolańskiego krawca. Tylko czy warto? Czy nie lepiej w miejsce jednej „chanelki” kupić sobie kilka różnych, dobrej jakości torebek, które będą służyły latami? Towary luksusowe napędza jedynie znana marka, nie zaś ich wytrzymałość, czy praktyczność. Jednak… która kobieta nie chciałaby mieć w swojej szafie przynajmniej jednej pary butów, takiej samej, jakie noszą gwiazdy ekranu…